Wychodzi baca przed chałupę,…
Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i woła:
– Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
– …mać, mać, mać…!
Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i woła:
– Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
– …mać, mać, mać…!