Jeden młody lekarz do drugiego:…
Jeden młody lekarz do drugiego:
– Zarabiamy tak mało po tak ciężkich studiach! Gdzie tu sprawiedliwość?!
– Rozmawiałem z kolegami z ginekologii i proktologii. Tam też jej nie ma.
Jeden młody lekarz do drugiego:
– Zarabiamy tak mało po tak ciężkich studiach! Gdzie tu sprawiedliwość?!
– Rozmawiałem z kolegami z ginekologii i proktologii. Tam też jej nie ma.