– Tato, a babcia na pewno jedzie…
– Tato, a babcia na pewno jedzie tym pociągiem?
– Nie gadaj, rozkręcaj tory.
– Tato, a babcia na pewno jedzie tym pociągiem?
– Nie gadaj, rozkręcaj tory.
Co to jest: ropucha i 20 żabek?
– Teściowa wieszająca firanki
– Kogo będą chować? – pyta jakiś przechodzień, widząc kondukt pogrzebowy, na czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn.
– Teściową tego z psem…
– A na co zmarła?
– Zagryzł ją ten wilczur…
– Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa…
– To ustaw się pan na końcu kolejki
Mąż z żoną oglądają horror w telewizji. Na ekranie pojawia się wampir ociekający krwią.
– O matko! – krzyczy żona.
– Teściowa? Faktycznie, trochę podobna…
Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. A że nie umiał pływać, więc woła na pomoc do wędkarza:
– Ratuj moją żonę. Dam Ci stówę. Ja nie umiem pływać!
Wędkarz wskoczył do wody uratował babę i mówi do faceta:
– Dawaj stówę, którą mi obiecałeś, a facet na to:
– Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod wodą myślałem, że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
– Rozumiem – mówi wędkarz sięgając do kieszeni. – Ile Ci jestem winien?
Stoi facet koło cmentarza, patrzy, a tu sześciu facetów niesie na barkach trumnę. Ale nie niosą jej normalnie, tylko przechyloną o 90 stopni. Podchodzi zaciekawiony i pyta:
– Przepraszam… Kogo panowie niesiecie?
– Teściową naszego kolegi.
– A dlaczego niesiecie ją tak dziwnie przechyloną?
– Bo jak niesiemy ją normalnie, to zaczyna chrapać.
Żona z mężem oglądają horror. Nagle pojawia się straszny potwór.
– O matko! – krzyczy żona.
– Teściowa? Faktycznie podobna.
– Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, aby pomóc teściowej przy przeprowadzce?
– Wykluczone!
– Bardzo dziękuje, wiedziałem, że mogę na pana liczyć.
Pan domu otwiera drzwi i mówi:
– Teściowo, co tak stoicie na zewnątrz w deszczu?! Idźcie do domu!
W celi siedzi dwóch skazanych.
– Za co siedzisz? – pyta jeden.
– Za morderstwo. A ty?
– A ja za kurę.
– Za kurę?
– Tak, łaziła po ogrodzie i wygrzebała teściową.