Kawały i dowcipy o Jasiu

Jasiu jeździ koło kościoła…

Jasiu jeździ koło kościoła rowerem. Spotyka go ksiądz i mówi:
– Jasiu, idź się pomódl do kościoła, niedługo jest święto.
– Ależ proszę księdza, rower mi ukradną.
– Nie bój się Duch Święty go popilnuje.
Jasiu poszedł do kościoła i zaczyna się modlić:
– W imię Ojca i Syna i Amen.
Ksiądz słysząc to odezwał się:
– Jasiu a gdzie Duch Święty??
– Pilnuje roweru – odpowiedział Jasiu

Stoi Jaś przed klasą i…

Stoi Jaś przed klasą i zastanawia się:
– Gdzie tu sens, gdzie tu logika?!
Podchodzi dyrektor i pyta się:
– Co się stało, Jasiu?
– No bo wie pan: pierdnąłem w klasie, pani mnie wyprosiła, a oni siedzą w tym smrodzie…

Dzieci piszą wypracowanie, jak…

Dzieci piszą wypracowanie, jak wyobrażają sobie pracę informatyka.
Nie pisze tylko Jasiu.
– Dlaczego nie piszesz? – pyta nauczycielka.
– Czekam aż mi się otworzy edytor tekstu.

Jasiu chwali się koledze: -…

Jasiu chwali się koledze:
– Wiesz, na urodziny dostałem od rodziców rowerek i trąbkę.
– A z czego cieszysz się bardziej?
– Yyy… Chyba z trąbki.
– A dlaczego?
– Bo tata daje mi codziennie 50 zł, żebym przestał grać.

Ksiądz na lekcji religii pyta…

Ksiądz na lekcji religii pyta dzieci, jak wygląda Matka Boska. Do odpowiedzi wyrywa się Jasiu:
– Ma długie blond włosy, czerwone usta i krótką sukienkę.
– Gdzieś ty widział taką Matkę Boską? – śmieje się ksiądz.
– No, wczoraj jak wychodziła przez okno od księdza. Sam ksiądz mówił „O Matko Boska, żeby cię nikt nie zobaczył”.

Mama pyta Jasia: – Jasiu, skąd…

Mama pyta Jasia:
– Jasiu, skąd masz te jajka?
On na to:
– Od sąsiada!
– Czy on o tym wie?
I on na to:
– Tak, bo przed chwilą mnie wygonił ze swojego domu!

Przychodzi Jasiu do piekarni i…

Przychodzi Jasiu do piekarni i pyta:
– Czy jest dwumetrowy chleb?
– Nie, nie ma.
Jasiowi zależało na tym chlebie i przychodził tak przez dwa miesiące. Cały czas nie było chleba.
Następnego dnia przychodzi i pyta:
– Czy jest dwumetrowy chleb?
– Tak jest.
– To poproszę piętkę.

Jasiu biegnie do dziadka. -…

Jasiu biegnie do dziadka.
– Dziadziu! Dziadziu! Ruskie w kosmos polecieli!
– Nie żartuj wnusiu! – dziadkowi wzrok się zaiskrzył – Wszystkie?!

Pani się pyta dzieci: – Dzieci,…

Pani się pyta dzieci:
– Dzieci, kto wie od jakiego warzywa łzawią oczy?
Zgłasza się Jasiu. No powiedz Jasiu, zachęca pani. Jasiu mówi:
– Od rzepy, proszę pani.
– Jasiu chyba się pomyliłeś, pewnie chodziło ci o cebulę.
– Nie, chodziło mi o rzepę. Pani nie wie, bo pani jeszcze chyba nigdy nie dostała rzepą po jajach.

Młoda nauczycielka zaraz po…

Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do nowej pracy. Na jej lekcję pokazową przyszedł dyrektor i usiadł w ostatniej ławce za Jasiem. Młoda nauczycielka odwróciła się i napisała na tablicy zdanie „Ala ma kota”
– Dzieci, proszę przeczytać zdanie które napisałam.
– Tylko Jasio się zgłasza
– Tak Jasiu?
– Ale ma tyłek!
Nauczycielka zaczerwieniona:
– Jasiu, dostajesz uwagę!
A Jasiu zdenerwowany odwraca sie do tyłu i mówi:
– A ty jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!!!

1 6 7 8 9 10 35